Dziś z Defą i Estą spróbowaliśmy sił w Dogtrekkingu, który odbył się w przepięknym terenie koło Wrocławia w Jarach. Trasa miała dystans 10 km, przebiegała wśród lasów, łąk, pastwisk i gospodarstw domowych :) Tak więc Esta miała okazję bliżej poznać krowę i konia, którego trochę obszczekała.
Pogoda dopisała, choć zapowiadało się deszczowo. Atmosfera bardzo miła. Wrażenia jeszcze lepsze. Razem z nami wystartowały znajome psiaki : Margo- samoyed, Jedi- border collie, Sonia i Wena- golden retriever, Parys – sznaucer miniatura, Abi – syberian Husky. Tworzyliśmy więc niemałą gromadkę. Naszym celem było miłe spędzenie czasu na łonie natury, a że przy okazji były to zawody więc dostaliśmy Dyplom za zajęcie 9 miejsca :)
Czujemy niedosyt , więc na pewno jeszcze nie raz wystartujemy :)